Zachciało mi się słodyczy

Przepisy na pyszne ciasta, baby, babeczki i ciasteczka. Przepisy są przeze mnie sprawdzone i wszystkie zdjecia są moje.

Wpisy

  • poniedziałek, 27 października 2008
    • Sernik cytrynowy

      Planowałam upiec tort na swoje urodziny, ale skoro tortów nie lubmy to stwierdziłam że lepiej bedzie upiec sernik:) Sernik cytrynowy widziałam u Kuchareczki i już wtedy mnie kusił, pózniej u Anitki. A przepis orginalny pochodzi stąd. Odkładałam jego upieczenie, bo obawiałam się metody gazetowej, ale to nic tudnego. Sernik wyszedł równiutki i przepyszny. Myśle, że to najlepszy sernik jaki upiekłam. Wszystkim bardzo smakował o czym świadczy fakt, ze sernika już nie ma;)

      Dzisiaj są moje urodzino-imieniny:)

      sernik cytrynowy

      Składniki na tortownicę 23 cm ( u mnie 25cm)

      Składniki na spód:

      • 142 g zmielonych ciasteczek (typu Digestive)
      • 4 łyżki stopionego masła (dałam około 50g)

      Pokruszone ciastka wymieszać z masłem, wyłożyć na spód tortownicy i dobrze ugnieść. Całość schłodzić przez około 20 minut. Piec w temperaturze 163ºC, przez 15 - 18 minut. Wystudzić do uzyskania pokojowej temperatury (około 30 minut).

      Składniki na masę serową:

      • 1¼ szklanki cukru
      • 680 g sera śmietankowego typu cream cheese (w pokojowej temperaturze) - dałam wiaderkowy
      • 1 łyżka otartej skórki cytrynowej
      • ¼ szklanki świeżo wyciśniętego soku cytrynowego
      • 4 duże jajka (w pokojowej temperaturze)
      • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
      • ¼ łyżeczki soli
      • ½ szklanki śmietany kremowej 36 -40%


      Cytrynowa glazura:

      • 1/3 szklanki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
      • 2 duże jajka
      • 1 żółtko
      • ½ szklanki cukru
      • 2 łyżki zimnego masła pokrojonego w kosteczki (dałam 20g)
      • 1 łyżka śmietany 36 - 40 %
      • szczypta soli


      Dodatkowo:

      kartki z gazety typu Wyborcza


      Zmiksować ¼ szklanki cukru ze skórką cytrynową. Powstały cukier cytrynowy dodać do zwykłego cukru. Ser lekko ubić (5 sek.), a następnie dodać cukier i ubijać do uzyskania gładkiej masy. Potem dodać jajka (po 2 na raz) - wymieszać, dodać sok z cytryny, wanilię i sól. Mieszać krótko - około 5 sekund. Na końcu dodać śmietanę kremówkę. Mieszać około 5 sekund. Uzyskaną masę wylać na podpieczony i wystudzony spód.

      Sernik ten należy piec albo w kąpieli wodnej albo metodą gazetową. Ja wybrałam metodę gazetową:

      Przygotować gazety: kilka kartek złożyć wzdłuż na pół i jeszcze raz na pół (użyłam 8 dużych kartek). Przygotowane opaski włożyć do miski napełnionej zimną wodą. Położyć na nich coś ciężkiego, by nie wypływały. I moczyć.

      Piekarnik nagrzać do 250ºC. Boki tortownicy obłożyć przygotowanymi mokrymi opaskami z gazety.

       metoda gazetowa

      Ciasto wstawić do piekarnika na 10 minut, po czym wyjąć. Nie bać się, nie opadnie. Piekarnik wystudzić do 160ºC. Opaski zdjąć i jeszcze raz namoczyć w wodzie. Ponownie owinąć formę i wstawić do piekarnika na około 45 minut. Ja piekłam godzinę. Sernik wystudzić, początkowo przez 1 godzinę w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach, potem studzić jeszcze 2 godziny.

      W czasie gdy sernik się studzi przygotować glazurę:

      W małym rondelku dobrze rozgrzać sok z cytryny (nie dopuszczając do zagotowania). W misce ubić widelcem jajka z żółtkiem. Nie przestając ubijać, dodawać porcjami cukier, a następnie cienką strużką wlewać gorący sok. Uzyskaną masę przelać do rondelka, postawić na małym ogniu i gotować - cały czas mieszając drewnianą łyżką, dopóki masa nie osiągnie 77ºC (około 3 minuty). Następnie zdjąć z ognia, dodać porcjami zimne masło - cały czas mieszając, by się roztopiło. Potem dodać kremówkę, wanilię i sól. Dokładnie wymieszać. Glazurę przelać przez sitko, przykryć folią i włożyć do lodówki. Na ostudzony sernik (ale jeszcze w formie!) wylać zimną glazurę, rozsmarować. Nakryć tortownicę folią i wstawić do lodówki przynajmniej na 5 godzin, a najlepiej na całą noc.

      sernik cytrynowy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (29) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik cytrynowy”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      iis111
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 27 października 2008 11:08
  • piątek, 24 października 2008
    • Pita z dużymi kieszonkami

      Chlebek pita to najczęściej pieczone przeze mnie pieczywo. Zawsze korzystałam z jednego przepisu, bo pity były smaczne, choć kieszonki nie zawsze ładnie wychodziły. Kilka dni temu jednak znalazłan nowy przepis i bardzo zaciekawił mnie sposób przygotowania tego chlebka.  W przepisie było kilka sposobów pieczenia, ja jednak skorzystałam z wersji w której smaży się pite na patelni. Przepis znalazłam na rosyjskim blogu i już zawsze będę piekła pity z tego przepisu. Te kieszenie, ten smak....

      Przepis na 12 - 16 sztuk

      Zaczyn:

      • 2 szklanki chłodnej wody
      • 1 łyżeczka suchych drożdży
      • 2 szklanki mąki pełnoziarnistej (można użyć pszennej)

      Wdużej misce wymieszać wodę i drożdże. Dodawać stopniowo mąkę i mieszać drewnianą łyżką aż uzyska sie gładką, dość płynną masę. Miskę nakryć folią i odstawić na 8-10 godzin w chłodne miejsce. Ja czekałam około 14 godzin;)

      Na drugi dzień zaczyn wygląda o tak

      zaczyn

      Ciasto właściwe

      • 2.5 łyżeczki soli
      • 1-2 łyżki oliwy z oliwek
      • 2.5-3 szklanek mąki pszennej

      Do miski z zaczynem dodać oliwę, sól i mąkę (nie wszystką na raz). Wyrobić gładkie ciasto (8-10 min). Ciasto odłożyć w wysmarowaną tłuszczem dużą miskę na 2-4 godziny aż urośnie 2-3 razy.

      wyrośnięte ciasto na pitę

      Wyrośnięte ciasto wyłożyć na powierzchnię wysypaną mąką . Ugnieść trochę żeby pozbyć sie powietrza. Ciasto podzielić na 12-16 części. Formować kulki i odstawić je przykryte ściereczka na 15-30 min.

      kulki

      Na wysypanej mąką powierzchni rozwałkować kulki na płaskie placki. W czasie gdy jedna pita się smaży rozwałkować drugą kulkę. Nie układać rozwałkowanych placków jeden na drugim. Nakryć je ściereczką.
      Rozgrzać mocno patelnię (nie smarować tłuszczem). Położyć jeden placek i piec około 15 sekund. Przewrócić i piec 1.5 min. Placek zacznie się nadymać. Przewrócic jeszcze raz na drugą stronę. Zmiejszyć ogień jeśli pita za szybko się rumieni.

      sposób smażenia pity

      Najlepsze są świeże i ciepłe pity. Usmażyć ile zjemy a resztę ciasta można przechowywać w lodówce przykryte ściereczka kilka dni i smażyć kiedy mamy tylko ochotę na pite:) Ja przechowywałam ciasto w lodówce 4 dni.

      pita

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (101) Pokaż komentarze do wpisu „Pita z dużymi kieszonkami”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      iis111
      Czas publikacji:
      piątek, 24 października 2008 12:24
  • czwartek, 16 października 2008
    • Bułki z ziemniakami

       

      Z okazji dnia chleba postanowiłam upiec bułki z ziemniakami. Pyszne bułeczki z dodatkiem ziemniaków, o chrupiącej skórce i mięciutkim miąższu. Przepis wypatrzyłam u Doroty, ale zauważyłam że ona dość znacznie zmieniła orginał pochodzący z rosyjskiej strony. Zajrzałam tam i zrobiłam wg przepisu z tej stony, zmniejszając tylko ilość cukru.

      bułki z ziemniakami

      Składniki na 20 bułek:

      • 3-3.5 szklanki mąki pszennej ( u mnie 3 szklanki i troszkę do podsypania)
      • 80 ml  mleka
      • 120 ml  wody
      • 1 łyżeczka soli
      • 5 łyżek (70g) masła
      • 2/3 szklanki puree z ziemniakow
      • 1 paczka suchych drożdży (7g)
      • 2 łyżeczki cukru (w orginalnym przepisie bylo 50g)
      • 1 jajko + jedno do posmarowania bułeczek
      • łyżka drobno posiekanego świeżego koperku

      Ziemniaki ugotować i podusić na puree. Mleko, wodę, sól, cukier i masło podgrzać w garnuszki aż masło się rozpuści. Dodać ziemniaki. Przestudzić, ale nadal ma być letnie. W dużej misce wymieszać szklankę mąki z drożdżami. Dodać mieszaninę z ziemniakami. Wymieszać za pomocą miksera. Miksować około 3 min. Dodać resztę mąki i jajko i wymieszać drewnianą łyżką. Wyrabiać ciasto około 10min, aż będzie gładkie, miękkie i elastyczne. Pod koniec wyrabiania dodać koperek. Umieścić ciasto w większej misce wysmarowanej łuszczem, przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (1.5-2godz). Po tym czasie wyjąć ciasto na powierzchnię posypaną mąką i podzielić na 20 części. Formować bułeczki. Ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w nie za dużych odstepach (bułeczki ładnie się złączą w czasie pieczenia). Przykryć ściereczką i odstawić na około 45-60 min aż bułeczki podwoją swoją objętość. Wyrośnięte smarować jajkiem wymieszanym z łyżką wody. Posypać makiem, sezamem bądź słonecznikiem.

      bułki przed pieczeniem

       Piec w 190 st. C 15-20min.

      bułki z ziemniakami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (31) Pokaż komentarze do wpisu „Bułki z ziemniakami”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      iis111
      Czas publikacji:
      czwartek, 16 października 2008 16:03
  • niedziela, 12 października 2008
    • Galaktoboureko

      Czyli pyszny grecki deser w syropie, ulubiony deser mojego męża.

      Składniki:

      • 6 jajek
      • 3/4 szklanki cukru
      • 1 szklanka kaszki manny
      • 1/2 łyżeczki starkowanej skórki z cytryny
      • 1 łyżka soku z cytryny
      • 5 i 1/2 szklanki mleka pełnotłustego
      • masło rozpuszczone (około 0.5-1 szklanki)
      • 1 opakowanie phyllo (400g)
      • wanilia do smaku

      Syrop

      • 1 i 3/4 szklanki cukru
      • 1.5 szklanki wody
      • kawałek skórki z cytryny
      • 1.5 łyzki soku z cytryny

      Za pomocą miksera ubić 2 jajka z 1/3 cukru aż uzyska się puszystą masę. Nastepnie dodać kolejne 2 jajka i 1/3 cukru. Ubić. Dodać ostatnie 2 jajka i reszte cukru i ubijać około 2 min. Dodać kaszkę, wanilię, sok z cytryny i skórkę. Ubijać. Dodać mleko i 2 łyżki stopionego masła. Ubijać około 5-6 min.
      Mieszaninę przelać do dużego garnka i podgrzewać aż zgęstnieje ciągle mieszając. Jak mieszanina osiągnie konsystencje keczupu usunać z ognia.

      krem do galaktoboureko

      Okrąglą formę o średnicy 30 cm wysmarować masłem. Ciasto phyllo podzielić na pół. Połowę ułożyć na spodzie, pamiętając żeby każda warstę dokładnie smarować masłem. Trochę dokładniejszą instrukcję obchodzenia się z phyllo można znależć o tutaj. W czasie gdy smarujemy jeden arkusz masłem reszta ciasta phyllo powinna być przykrywa wilgotnym ręcznikiem kuchennym. Phyllo z brzegów zagiąć na wierzch, ale jeśli wystaje za dużo to trochę obciąć. Na ciasto wylać krem i przykryć resztą ciasta. Znowu każdą warstę smarować dokładnie roztopionym masłem. Ostatnią warstwę też posmarować masłem i spryskać wodą. Pociąć galaktoboureko w kwadraty używając bardzo ostrego noża. Należy naciąć tylko kilka gurnych warst phyllo, a nie aż do kremu.

      Piec w nagrzanym do 180 st C piekarniku około 30 - 40 min aż ładnie się zrumieni. Ostudzić.

      Syrop
      Zagotować wodę z cukrem i skórką z cytryny. Gotować na wolnym ogniu około 10 min. Wyjąć skórkę i dodać sok z cytryny. Wylać gorący syrop na zimne galaktoboureko. Schłodzić. Przechowywać w lodódce.

      galaktoboureko

      Najlepiej kroi się galaktoboureko dobrze schłodzone na drugi dzień. Ja nigdy nie czekam aż tak długo;) Tutaj jeszcze ciepłe

      jeszcze ciepłe galaktoboureko


       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (20) Pokaż komentarze do wpisu „Galaktoboureko”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      iis111
      Czas publikacji:
      niedziela, 12 października 2008 16:13
  • czwartek, 09 października 2008
    • Wieniec orzechowy

      Nie lubię orzechów włoskich, ale w ciastach bardzo mi smakują. Swojego czasu dość często piekłam orzechowiec, aż mi zbrzydł;) Poza tym baklavę z orzechami włoskimi to mogłabym jeść codziennie(przepis o tutaj). Tym razem upiekłam wieniec orzechowy i tak mi zasmakował, szczególnie na ciepło z samym masłem, że znowu muszę kupić orzechy. Przepis pochodzi stąd.

      Przepyszny dodatek do sałatek, ale i sam z odrobiną masła lub bez.....

      wieniec orzechowy

       

      Składnik:

      proporcje na 2 chlebki

      • 500g maki pszennej
      • 15g drożdży świeżych (2 łyżeczki instant)
      • 10g soli (2 łyżeczki)
      • 50g oliwy z oliwek
      • 320g wody
      • 200g orzechów włoskich 

      Składniki wymieszać dodając na końcu oliwę, ciasto wyrobić mikserem lub ręcznie.

      W końcowej fazie dodać wyłuskane orzechy włoskie. Przed dodaniem najlepiej zmiażdżyć je wałkiem na stolnicy bądź za pomocą mozdzieża, co spowoduje ze łatwiej oddadzą ciastu tłuszcz, a co za tym idzie swój aromat. Ciasto z orzechami krotko wyrobić, tak żeby zostały one równomiernie rozłożone.

      Odstawić na 1 godzinę do wyrośnięcia. Ja zazwyczaj odstawiam je do lodówki na dobre kilka godzin. Ciasto drożdżowe, które wyrasta w lodowce ma dużo lepszy smak, a rośnie lepiej niż w cieple. Dlatego też, kiedy nie zależy mi na czasie lub przygotowuje wieniec na drugi dzień - przede wszystkim daje mniej drożdży do ciasta (1-1,5 łyżeczki).

      Zasada jest taka: im dłuższe wyrastanie, tym mniej drożdży. Im mniej drożdży, tym lepszy smak.

      Po wyrośnięciu dzielimy ciasto na 2 części. Z każdej formujemy kulę, a w tej za pomocą wałka lub trzonka łyżki robimy okrągły otwór.

      Otwór poszerzamy jeszcze dłonią, bo ma tendencje do zasklepiania się w czasie pieczenia. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i dobrze przykryty ściereczką odstawiamy jeszcze raz na 40-60 minut do ponownego wyrośnięcia.


      wieniec orzechowy przed pieczeniem

      Piekarnik rozgrzewamy do 250 st C, naparowujemy i wkładamy lekko nacięte chlebki. Po 5 minutach temperaturę zmniejszamy do 220 st i pieczemy jeszcze ok. 20 minut do zbrązowienia. Studzimy na kratce.

       

      pyszny wieniec orzechowy

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (24) Pokaż komentarze do wpisu „Wieniec orzechowy”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      iis111
      Czas publikacji:
      czwartek, 09 października 2008 12:12

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

statystyka Durszlak.pl WeekendowaPiekarnia